Home > Aktualności, Ciekawostki marketingowe, Internet, Polecane, Słownik marketingu > Słownik terminów marketingowych (na wesoło)

Słownik terminów marketingowych (na wesoło)

Kwiecień 17th, 2013 Zostaw komentarz Idź do komentarzy

słownik marketinguKilka podstawowych pojęć z zakresu marketingu, które zostały wyjaśnione prosto i na wesoło.

  • Widzisz na imprezie przystojnego faceta. Podchodzisz do niego i mówisz: „Jestem dobra w łóżku”. Jest to marketing bezpośredni.
  • Przyszłaś na imprezę z przyjaciółmi i widzisz przystojniaka. Jeden z Twoich przyjaciół podchodzi do niego i mówi: „Jest dobra w łóżku”. To jest reklama.
  • Jesteś na imprezie. Widzisz fajnego chłopaka. Podchodzisz do niego i prosisz, aby zostawił Ci swój numer telefonu. Następnego dnia dzwonisz do niego i mówisz: „Jestem dobra w łóżku”. To jest telemarketing.
  • Spotykasz na imprezie przystojniaka. Wstajesz, poprawiasz suknię, podchodzisz do niego i nalewasz mu drinka. Mówisz: „Pan pozwoli”, podchodzisz do niego bliżej, żeby poprawić mu krawat, dotykając jednocześnie piersiami jego ręki, a następnie mówisz: „Tak a propos – dobrze jest ze mną w łóżku”. To jest PR.

  • Zauważasz na imprezie sympatycznego chłopaka. Podchodzi do Ciebie i mówi: „Słyszałem, że jesteś dobra w łóżku”. To jest rozpoznawalna marka producenta.
  • Dostrzegasz na imprezie niebrzydkiego mężczyznę. Namawiasz go do tego, aby poszedł z Twoją przyjaciółką. To jest przedstawicielstwo handlowe, znane również jako pośrednictwo.
  • Twoja kumpela nie zaspokaja jego potrzeb, dlatego dzwoni do Ciebie. Jest to wsparcie techniczne.
  • W drodze na imprezę uświadamiasz sobie, że w domach, które mijasz, może być wielu przystojnych facetów. Włazisz na dach jednego z tych domów, które są najbliżej centrum i drzesz się: „Hej! Jestem dobra w łóżku!”. To jest spam.
  • Spotykasz na imprezie kilku interesujących facetów. Zostawiasz każdemu z nich notatkę, że jesteś dobra w łóżku. To jest direct mailing.
  • Przychodzisz na imprezę, widzisz fantastyczne ciacho, podchodzisz do niego i mówisz: „Chodź na górę – jestem dobra w łóżku”. Facet odpowiada: „Nie mogę, ponieważ wolę facetów”. To jest źle dobrana grupa docelowa.
  • Spotykasz na imprezie sympatycznego faceta. Dzięki pewnym manipulacjom powodujesz kłótnię pomiędzy obecnymi na imprezie dziewczynami, a sama spokojnie obserwujesz rozwój sytuacji. Gdy wszystkie będą poobijane, podchodzisz i mówisz: „Chodź stąd! A propos – jestem dobra w łóżku”. To jest czarny PR.
  • Przychodzisz na imprezę i mówisz: „Dobrze Ci będzie ze mną w łóżku, jednak w zamian za swoje boskie ciało żądam szampana, kawioru i trufli belgijskich”. To jest barter.
  • Przychodzisz na imprezę i zastajesz mnóstwo rewelacyjnych panienek. Odpinasz ramiączko i mówisz: „Dobrze jest ze mną w łóżku. Nie wymagam ani czekolady, ani szampana”. To jest dumping.
  • Jesteś na imprezie, jednak nikt nie zwraca na Ciebie uwagi. Biegniesz do centrum chirurgii plastycznej i zamieniasz się w Marilyn Monroe. To jest plagiat.
  • Ogłaszasz na imprezie: „Chcecie wiedzieć, jaka jestem w łóżku?” I zabierasz wszystkich na inną imprezę. To jest pozycjonowanie.
  • W ogóle nie idziesz na imprezę, jednak wszyscy obecni plotkują na temat tego, że jesteś rewelacyjna w łóżku. To jest dobrze wypromowana marka.
  • Organizujesz imprezę u siebie w domu. Zaprosiłaś tylko facetów, z którymi się przespałaś. To jest zebranie producentów.
  • Przyszłaś na imprezę z przyjaciółkami i widzicie gorącego chłopaka. Każda z Was opowiada, jak dobrze jest z nią w łóżku i co chce za to otrzymać. To jest przetarg.
  • Przyszłaś na imprezę i widzisz mnóstwo sympatycznych facetów. Mówisz o tym, że jesteś dobra w łóżku, jednak przekona się o tym tylko ten, który zaproponuje najwięcej szampana i czekolady. To jest aukcja.
  • Przyszłaś na imprezę i spotykasz faceta swoich marzeń. Podchodzisz do niego i mówisz, że masz na imię Jadzia. Wszyscy wiedzą, jak dobrze jest w łóżku z Jadzią. Jednak Jadzia wie, że podajesz się za nią. Dlatego Jadzia dostaje od Ciebie czekoladkę. To jest franczyza.
  • Przychodzisz na imprezę z kumpelą. Wszyscy obecni wiedzą, że jesteś dobra w łóżku, jednak polecasz swoją kumpelę, mówisz, że nauczyłaś ją wszystkiego i potrafi robić wszystko to, co umiesz Ty. Dzielicie się z rana czekoladkami i pijecie razem szampana. Jest to współpraca naukowo-technologiczna, znana również jako transfer technologii albo produkt uboczny (spin-off).
  • Impreza sylwestrowa. Przychodzisz z kumpelą i widzisz mnóstwo przystojniaków. Mówisz, że wylądowanie z Tobą w łóżku kosztuje 5 czekoladek oraz 3 butelki szampana. Pod koniec imprezy kurzy Ci się ze łba. Budzisz się i widzisz obok siebie jakiegoś brzydala. To jest wyprzedaż sezonowa.
  • Przyszłaś na imprezę z przyjaciółmi i widzisz sympatycznego chłopaka. Podchodzisz do niego i mówisz, że jesteś dobra w łóżku. Wychodzisz z nim. Przychodzicie do domu, a w domu czeka mąż. Sympatyczny chłopak wraca niepocieszony do domu, a Ty dostajesz w mordę. To jest siła wyższa.
  • Przychodzisz na imprezę i mówisz, że jesteś rewelacyjna w łóżku. Do Ciebie podchodzi kilka dziewczyn u mówi: „Zgadzamy się na 30% czekolady i 40% szampana miesięcznie. W przeciwnym wypadku masz przechlapane”. To jest koszt prowadzenia biznesu, czyli ochrona.
  • Przychodzisz na imprezę, jednak nikt Cię nie chce. Jedni krzyczą: „Za drogo!”. Inni słyszeli od znajomych, że nie jesteś już tak samo dobra w łóżku, jak kiedyś. Ktoś inny dochodzi do siebie po ostatniej imprezie. Spadasz na imprezę do dalekiej Łomży. W Łomży każdy ma na Ciebie ochotę, zasypują Cię prezentami i chcą Cię poznać bliżej. Jest to promocja na prowincji tudzież w regionach.
  • Spotykasz na imprezie sympatycznego chłopaka. Podchodzisz do niego i mówisz: „Wiesz, miałam dziś sen. Leżę na jedwabnym prześcieradle i rozpiera mnie ochota na zbliżenie, jednak na całym świecie nie pozostało ani jednego faceta. Cała moja wiedza w temacie Kamasutry nie jest już nikomu potrzebna. Koszmar, nie? Co, słucham? Chcesz, abym Ci udzieliła kilku lekcji?” Jest to podejście kreatywne.
  • Przychodzisz na imprezę wraz z Jadzią. Oną ma fajny tyłek, Ty zaś masz fajne piersi. Panowie muszą jednak zgodzić się na jeden warunek: jesteście razem. Jest to partnerstwo strategiczne.
  • Wszyscy wiedzą, jak bardzo dobra jesteś w łóżku. Puszczasz plotkę, że rewelacyjnie gotujesz. Jest to ekspansja na nowe rynki.
  • Jesteś brzydka i nikt nie ma na Ciebie ochoty. Jednak impreza jest organizowana przez Twojego dzianego tatusia. Są tłumy ludzi i wszyscy mają na Ciebie ochotę. Są to dotacje państwowe.
  • Przychodzisz na imprezę z brzydką kumpelą i dzięki niej od razu zostajesz zauważona przez najlepsze okazy na parkiecie. To jest kontrast, a twoja kumpela to odpowiednio dobrany background-image.
  • Przychodzisz na imprezę – taka piękna, seksowna i pewna siebie. Wiesz, że jesteś najlepsza w łóżku. Możesz oddać się za free normalnemu chłopakowi. Jednak każdy z nich już ma przy sobie jakąś zdzirę, która wyciąga od niego pieniądze. To jest rynek, kochanie…

 

Wpis pochodzi ze strony: lifehacking.pl

  1. Amanda
    Czerwiec 13th, 2013 at 13:30 | #1

    Rewelacja! Bardzo mi to ułatwiło ogarnięcie tych wszystkich terminów dt. marketingu internetowego! Dziękuję!

  2. Takaoto Gliwice
    Lipiec 23rd, 2013 at 13:02 | #2

    hahah uśmialiśmy się w firmie 🙂 brakowało czegoś takiego. Swoją drogą warto zwrócić uwagę na fakt, jak ciężko jest przełożyć wiedzę specjalistyczną, branżową, na język “normalnego” człowieka, z polskiego na nasze. Niestety w tym miejscu wykłada się bardzo wielu specjalistów ds. e-marketingu, którzy mają background informatyczny, a nie biznesowy, marketingowy. Pozdrawiam

  3. khel
    Lipiec 24th, 2013 at 14:14 | #3

    Czytałem kiedyś krótszą wersję tego 🙂
    Wciąż dobre. I niestety bardzo prawdziwe.

  4. Emil
    Sierpień 19th, 2013 at 01:59 | #4

    No to jest po prostu THE BEST! Super pomysł na wyjasnienie tych zagadnień. Chylę czoła autorowi. Pozdrawiam 🙂

  5. bezahlte online umfrage
    Sierpień 19th, 2013 at 15:22 | #5

    dobre;)

  6. Xelibri
    Wrzesień 11th, 2013 at 12:46 | #6

    Bardzo fajnie i śmiesznie napisany artykuł. Takie coś można pokazywać klientom, którzy nie rozumieją niektórych zagadnień.

  7. Chris
    Listopad 1st, 2013 at 17:55 | #7

    Świetny artykuł, napisany ” przejrzystym ” i łatwym językiem do zrozumienia. Moim zdaniem najlepszy artykuł opisujący pojęcia marketingu internetowego dla prostych użytkowników, którzy chcieli by się trochę dowiedzieć na ten temat 🙂

  8. Jacek
    Listopad 27th, 2013 at 15:23 | #8

    Świetne:) a jeśli ktoś jeszcze miał problemy ze zrozumieniem marketingowej terminologii, no to teraz już ich raczej nie ma:)

  9. Grzegorz Orioński
    Styczeń 14th, 2014 at 21:41 | #9

    Fajnego masz bloga. Dlatego pozwoliłem sobie na dodanie Ciebie do mojej listy najlepszych blogów o reklamie i promocji http://agregator-blogow-reklama-i-promocja.blogspot.com/. Czekam na więcej tak samo ciekawych wpisów!

  10. Agencja interaktywna Warszawa
    Marzec 17th, 2014 at 18:55 | #10

    Direct mailing pokonał wszystko 🙂

  11. Jadwiga Połaska
    Maj 12th, 2014 at 22:48 | #11

    słownik terminów marketingowych w tej postaci jest lekkostrawny i łatwo przyswajalny, na dłużej pozostaje w pamięci. Też poruszam go na swoim blogu. Pozdrawiam

  12. Pix-web
    Sierpień 4th, 2014 at 09:37 | #12

    Bardzo dobry artykuł ! Świetnie napisany a przede wszystkim zrozumiały. Artykuł w sam raz dla wszystkich tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z marketingiem, ponieważ może uświadomić ich w kilku rzeczach. Będę na pewno zaglądał częściej 🙂

  13. sarigato
    Sierpień 7th, 2014 at 12:39 | #13

    Świetny pomysł! Ale się uśmiałam 😀

  14. Bardzo dobry wpis :)
    Wrzesień 3rd, 2014 at 12:24 | #14

    Dzisiaj przeczytaliśmy do sobie w firmie – swoją drogą ktoś musiał się nieźle napracować aby wymyślić ten tekst.
    Generalnie wszystko jest ciekawie zobrazowane.
    Pozdrawiam.

  15. Ksocial
    Wrzesień 10th, 2014 at 09:14 | #15

    Dobry spis podstawowego słownictwa z zakresu marketingu internetowego. Po raz pierwszy widziałem podobny na wykładach z zakresu marketingu internetowego w szkole. Myślę, że jest to dobre w sam raz dla wszystkich tych, którzy zaczynają dopiero swoją przygodę z marketingiem internetowym gdyż prosto jest wszystko wyjaśnione 🙂

  16. sarigato
    Październik 14th, 2014 at 11:22 | #16

    Noo to ktoś miał odjechany pomysł na takie objaśnienia. 🙂

  17. premiumplus
    Październik 22nd, 2014 at 09:09 | #17

    Ktoś ma świetne poczucie humoru. 🙂

  18. boardmaker
    Październik 23rd, 2014 at 12:59 | #18

    Ktoś miał głowę, żeby to wymyślić :)))

  19. Krystian z reklama-24.com
    Styczeń 21st, 2015 at 16:26 | #19

    Czytałem już kiedyś podobną ale chyba skróconą wersję tych terminów marketingowych ale w ciąż jest to na topie i wciąż niektóre mocno śmieszą 🙂 Bardzo fajnie, że powstaje coś takiego, zawsze z przymrużeniem oka można coś wytłumaczyć.

  20. Bartek
    Luty 24th, 2015 at 01:34 | #20

    Niezle 🙂

  21. Brandinger
    Kwiecień 23rd, 2015 at 15:29 | #21

    Świetne! 😀 prawie legendarne mistrzostwo 🙂

  22. HSP
    Czerwiec 25th, 2015 at 11:29 | #22

    Bardzo ciekawie zobrazowane, czapki z głów. 🙂

  23. pomoc statystyczna
    Wrzesień 23rd, 2015 at 22:44 | #23

    Rewelacyjny artykuł, od dawna poszukuję rzetelnej wypowiedzi
    na ten temat, a w internecie teraz trudno o godne zaufania źródło.
    Polecam serdecznie również innym z podobnymi problemami.

  24. Natalia
    Wrzesień 29th, 2015 at 10:43 | #24

    Rozpoznawalna marka producenta rządzi 😀 Bardzo mi się podoba ten artykuł. Uśmiałam się mocno 😉

  25. POS Group
    Grudzień 9th, 2015 at 15:23 | #25

    Słyszałam te teksty już wiele razy, ale zawsze bawią mnie tak samo 😀 no i pozwalają łatwo ogarnąć pewne kwestie 😉

  26. Agnieszka
    Styczeń 13th, 2016 at 08:41 | #26

    I życie staje się prostsze. (Super artykuł…)

  27. Pracownia
    Luty 6th, 2016 at 18:56 | #27

    Marketing bezpośredni zdecydowanie najlepszy 😀

  28. Kasia
    Maj 12th, 2016 at 09:59 | #28

    Świetny wpis 😉

  29. szkolenia seo wrocław
    Czerwiec 2nd, 2016 at 13:32 | #29

    Wpis kapitalny 🙂 Naprawdę zazdroszczę takiego poczucia humoru. Pewnie jeszcze nie raz powtórzę lekturę tego artykułu 😀

  30. Studio Pigeon
    Czerwiec 21st, 2016 at 10:57 | #30

    Świetny artykuł! Zabawnie, z wyczuciem i dzięki temu bardzo łatwo można zapamiętać trudne (dla niektórych) terminy.

  1. Brak jeszcze trackbacków